„Celiakia – jak to sobie poukładać?” – relacja z warsztatów

4 października 2025 r. w białostockim Centrum Aktywności Społecznej przy ul. Św. Rocha 3  odbyło się wyjątkowe spotkanie pod hasłem „Celiakia – jak to sobie poukładać? Warsztaty dla osób po diagnozie”. Poprowadziła je Agnieszka Maria Czubata – psycholog i psychoonkolog, która od kilkunastu lat pracuje z osobami przewlekle chorymi.

Spotkanie skierowane było do osób, które niedawno dowiedziały się o swojej chorobie i stoją przed koniecznością odnalezienia się w nowej, bezglutenowej rzeczywistości. Już na początku uczestnicy mówili o tym, że diagnoza celiakii potrafi całkowicie zachwiać dotychczasowy porządek życia. W jednej chwili zwykłe codzienne czynności: zrobienie zakupów, wspólny posiłek z rodziną czy wyjście do restauracji, stają się źródłem niepewności i pytań. Towarzyszy temu cała gama emocji: zaskoczenie, lęk, frustracja, ale też ulga, że po latach poszukiwań wreszcie wiadomo, co dzieje się z organizmem.

Proces akceptacji choroby to nie sprint

Podczas warsztatów dużo uwagi poświęcono właśnie sferze emocjonalnej towarzyszącej diagnozie. Prowadząca podkreślała, że celiakia to nie tylko choroba wymagająca diety, ale też życiowa zmiana, która wymaga czasu, cierpliwości i troski o siebie. Warto pozwolić sobie na złość czy smutek, nie tłumić emocji, lecz szukać dla nich przestrzeni i zrozumienia. Jak zauważono, proces akceptacji choroby to nie sprint, lecz długodystansowa droga – i każdy ma prawo iść nią we własnym tempie.

Poruszano także temat poczucia bezpieczeństwa w codziennym życiu. Nowa dieta wymaga nauczenia się wielu rzeczy od nowa: planowania posiłków, czytania etykiet, unikania zanieczyszczeń glutenem w domu i poza nim. Dla wielu osób to wyzwanie, które początkowo może wydawać się przytłaczające. Pomaga jednak świadomość, że z czasem wszystko staje się łatwiejsze, a dobre przygotowanie, wsparcie bliskich i własna organizacja dają poczucie kontroli.

Celiakia nie definiuje człowieka

Nie zabrakło rozmów o wellbeingu, czyli całościowym dobrostanie, zarówno fizycznym, jak i psychicznym. Uczestnicy wymieniali się sposobami na radzenie sobie ze stresem: od spacerów, przez praktyki oddechowe, po świadome planowanie odpoczynku. Zwracano uwagę, że troska o ciało poprzez zdrowe żywienie, sen i ruch, idzie w parze z troską o emocje i relacje z innymi. Wielokrotnie podkreślano, że celiakia nie definiuje człowieka, lecz jest jednym z elementów życia, który można poukładać tak, by odzyskać równowagę. Kluczowe są: akceptacja, cierpliwość i szukanie wsparcia – wśród rodziny, znajomych, specjalistów i społeczności osób z celiakią. Rozmowa z innymi, którzy przechodzą przez podobne doświadczenia, daje siłę, zrozumienie i nadzieję.

Spotkanie przebiegało w ciepłej, wspierającej atmosferze. Możliwość wymiany doświadczeń i otwartej rozmowy z psychologiem pozwoliła uczestnikom spojrzeć na chorobę z nowej perspektywy: nie jak na ograniczenie, ale jak na impuls do większej troski o siebie i swoje zdrowie. Warsztaty „Celiakia – jak to sobie poukładać?” okazały się nie tylko źródłem wiedzy, ale też ważnym przypomnieniem, że w życiu z chorobą równie istotne jak unikanie glutenu, jest dbanie o własne emocje, spokój i poczucie równowagi.

Wolontariusze Stowarzyszenia z Białegostoku

„Celiakia – jak to sobie poukładać?” – relacja z warsztatów